Odpowiedzialność majątkowa policjantów

Policjanci zapłacą z własnych majątków za popełnione przestępstwa wymuszania przestrzegania niemających mocy sprawczej przepisów z rozporządzeń.

Niezapowiedziane wizyty policjantów są zmorą przedsiębiorców prowadzących kluby, puby, dyskoteki i fitness-club'y. Uważam, że zupełnie niepotrzebnie. Zawsze możemy przecież prowadzić działalność na tzw. słupa, byleby wszelkie obowiązki prawno-podatkowe były spełnione. Co jednak zrobić, gdy faszyści herszta Komendanta Głównego Policji odwiedzą lokal? Przede wszystkim zachować spokój. A niezwłocznie po ich przybyciu i wejściu do lokalu włączenie kamer, aby zarejestrować przebieg interwencji jak tez pouczeń, które otrzymają policjanci. Tych, którzy podejmują interwencję, wzywamy do podania stopnia, imienia i nazwiska w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych. Uzyskanie tych informacji jest konieczne do założenia im spraw karnych.


Przypominam, że zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uchwalonej w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe, zatwierdzonej w ogólnonarodowym referendum 25 maja 1997 r., ogłoszonej w Dz. U. Z 1997 r. Nr 78, poz. 483, która weszła w życie w dniu 17 października 1997 r., ostatnio zmienionej ustawą z dnia 7 maja 2009 r. o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. 2009 Nr 114, poz. 946), Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, a zgodnie z art. 31 ust. 3 tej ustawy Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Dlatego też rozporządzenia nie mają mocy sprawczej.


Ponadto, zgodnie z art. 58 ust. 1 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. Z 1990 r. Nr 30 poz. 179 z późn. zm.) Policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania, którego rota jest ustanowiona w art. 27 ust. 1 tej ustawy, i brzmi „Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej”. Konstrukcja roty ślubowania zawiera hierarchicznie ustanowione wartości. Przestrzeganie rozkazów i poleceń przełożonych jest wartością najmniej istotną spośród wszystkich wymienionych w rocie, i taki też jest zgodnie z ustawą oczekiwany stosunek policjantów do rozkazów i poleceń przełożonych. Oznacza to, że w sytuacji otrzymania od przełożonego rozkazu lub polecenia niezgodnego z prawem, tj. pozbawionego podstawy prawnej uzasadniającej jego wydanie oraz uprawniającej przełożonego do jego wydania, policjant nie jest zobowiązany do jego wykonania.


Do bezczelnych i bezprawnych poleceń lub rozkazów przełożonych zastosowanie znajduje art. 58 ust. 2 Ustawy o Policji, który stanowi, iż Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. W przepisie tym nie chodzi tylko o popełnienie przestępstwa przez adresata polecenia lub rozkazu. Chodzi również o sytuację, w której wydający polecenie lub rozkaz popełnia przestępstwo. Takim czynem jest przykładowo wydanie rozkazu zasłaniania ust i nosa przez policjantów w sytuacji, gdy nie ma ku temu rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Takie polecenie jest przekroczeniem uprawnień przez przełożonego i stanowi przestępstwo z art. 231 § 1 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karny (Dz. U. 1997 Nr 88 poz. 553 z późn. zm.), który stanowi, iż Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Zgodnie z art. 61a ust. 1 Ustawy o Policji Policjant jest obowiązany utrzymywać sprawność fizyczną zapewniającą wykonywanie przez niego zadań służbowych (…). Narażanie policjanta na utratę zdrowia poprzez wymuszanie na nim zasłaniania ust i nosa utrudniającym oddychanie stanowi przestępstwo z art. 160 § 1 k.k., który stanowi, iż Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Dowódca stosujący presję psychiczną, popełnia przestępstwo z art. 191 § 1 k.k., który stanowi, iż Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


Należy podnieść, iż wydanie podległemu służbowo policjantowi polecenia lub rozkazu dokonania jakiejkolwiek czynności niezgodnej z prawem – w tym wymuszania na innych osobach przestrzegania niemających mocy sprawczej przepisów z rozporządzeń bądź karania za ich nieprzestrzeganie – wyczerpuje znamiona kumulatywnego zbiegu przestępstw z art. 191 § 1 i 231 § 1 k.k. A zgodnie z art. 18 § 1 k.k. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu. Dlatego w przypadku popełnienia przez podległego służbowo policjanta przestępstwa nielegalnego wymuszania przestrzegania niemających mocy sprawczej przepisów z rozporządzeń lub ukarania za ich nieprzestrzeganie (art. 231 § 1 k.k.), dowódcę należy ścigać razem z nimi na podstawie art. 18 § 1 k.k., który stanowi, iż Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.


Gdy policjant działa w celu popełnienia na naszą szkodę przestępstwa wymuszenia przestrzegania rozporządzeń lub karania za ich nieprzestrzeganie, możemy podjąć działania uniemożliwiające mu popełnienie go. Wynika to wprost z art. 25 § 1 k.k., który stanowi, iż Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Takim odparciem ataku jest m.in. odmówienie wylegitymowania się w celu uniemożliwienia bezprawnego wyłudzenia danych osobowych, które jest niezbędne do popełnienia przestępstwa nielegalnego i mającego charakter przestępczy nałożenia mandatu karnego. Co do zasady, zgodnie z art. 14 ust. 1 Ustawy o Policji W granicach swych zadań Policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu: 1) rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń; 2) poszukiwania osób ukrywających się przed organami ścigania lub wymiaru sprawiedliwości, zwanych dalej „osobami poszukiwanymi”; 3) poszukiwania osób, które na skutek wystąpienia zdarzenia uniemożliwiającego ustalenie miejsca ich pobytu należy odnaleźć w celu zapewnienia ochrony ich życia, zdrowia lub wolności, zwanych dalej „osobami zaginionymi”. Jeżeli jednak policjant okłamuje nas, że nieprzestrzeganie rozporządzeń jest wykroczeniem i dlatego wzywa nas do okazania dowodu osobistego bądź podania swoich danych osobowych, nie zachodzi okoliczność z art. 15 ust. 1 Ustawy o Policji, który stanowi, iż Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: 1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości. Mamy pełne prawo odmówić policjantowi ujawnienia swoich danych jednocześnie informując go, że odmawiamy w celu uniemożliwienia mu popełnienia przestępstwa, które usiłuje popełnić, a nadto bezprawnego obrotu naszymi danymi osobowymi. Należy go przy tym poinformować, że zgodnie z art. 107 ust. 1 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2018 poz. 1000 z późn. zm.) Kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Co więcej, zgodnie z ust. 2 Jeżeli czyn określony w ust. 1 dotyczy danych ujawniających (...), poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, (...), danych dotyczących zdrowia, (...), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech. Jeżeli policjant nie zrezygnuje z usiłowania popełnienia przestępstwa i w celu nielegalnego i bezprawnego ustalenia naszych danych osobowych zatrzyma nas, czasowo pozbawiając nas wolności, popełni przestępstwo z art. 189 § 1 k.k., który stanowi, iż Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Jeżeli policjant odstąpi od usiłowania, i tak nie uniknie odpowiedzialności karnej. Bowiem zgodnie z art. 13 § 1 k.k. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje. Zgodnie z art. 14 § 1 k.k. Sąd wymierza karę za usiłowanie w granicach zagrożenia przewidzianego dla danego przestępstwa. A jeżeli policjanci będą kilkukrotnie nielegalnie nachodzić lokal w celu wywarcia na przedsiębiorcę presji psychicznej (art. 191 § 1 k.k.) mającej za cel doprowadzenie go do zamknięcia lokalu lub utrudnienie mu prowadzenie działalności, ich czyn wyczerpie znamiona przestępstwa z art. 190a § 1 k.k., który stanowi, iż Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Nie jest istotne, czy przyjeżdża ten sam policjant, czy inni policjanci. W sytuacji, gdy przyjeżdżają inni policjanci, biorąc pod uwagę hierarchiczny charakter służby w Policji, zastosowanie znajduje art. 258 § 1 k.k., który stanowi, iż Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, zaś w stosunku do Komendanta Głównego Policji i niższych stopniem dowódców wydających polecenia i rozkazy sprawcom - § 3, który stanowi, iż Kto grupę albo związek określone w § 1 w tym mające charakter zbrojny zakłada lub taką grupą albo związkiem kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Przypominam, że zgodnie z art. 5 ust. 2 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. Z 1990 r. Nr 30 poz. 179 z późn. zm.) Komendant Główny Policji jest przełożonym wszystkich funkcjonariuszy policji (...) i dla tego to on właśnie jako pierwszy powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za działania swoich podwładnych.


Art. 77 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, iż Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. W wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00 (OTK 2001, nr 8, poz. 256) Trybunał Konstytucyjny jednoznacznie stwierdził, że niezgodność z prawem na gruncie art. 77 Konstytucji RP należy rozumieć jako naruszenie zakazów lub nakazów wynikających z normy prawnej, oraz że pojęcie to jest węższe niż tradycyjne ujęcie bezprawności w prawie cywilnym, które poza naruszeniem przepisów prawa obejmuje również naruszenie „zasad współżycia społecznego” lub „dobrych obyczajów”. Niezgodność z prawem w świetle art. 77 ust. 1 Konstytucji RP musi być rozumiana ściśle, zgodnie z konstytucyjnym ujęciem źródeł prawa (art. 87-94 Konstytucji RP), tj. jako sprzeczność wyłącznie z przepisami prawa, nie zaś z normami moralnymi, czy obyczajowymi określanymi terminem „zasad współżycia społecznego” lub „dobrych obyczajów. Zaś z treści uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2013 r. sygn. akt V CSK 519/12 wynika, iż czynności wykonywane przy wykorzystaniu służbowego sprzętu, baz danych itp. i należące do ustawowych zadań Policji stanowią bez względu na okoliczności wykonywanie władzy publicznej w rozumieniu art. 417 § 1 Ustawy z dnia 16 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964, Nr 16 poz. 93 z późn. zm.), który stanowi, iż Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa (...).” Przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej trzeba rozumieć naruszenie nakazu czy zakazu wynikającego tylko z normy prawnej, a nie zasad współżycia społecznego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2002 r., I CKN 581/99, OSNC 2002, I CKN 2002, nr 10, poz. 128, z dnia 5 sierpnia 2004 r., III CK 332/03, niepublikowany, z dnia 7 maja 2010 r., III CSK 243/09, LEX nr 852665).


W judykaturze i w doktrynie przyjmuje się, że wykładnia ustaw powinna być zgodna z rozwiązaniami konstytucyjnymi, a w tym wypadku w pierwszej kolejności jest to art. 77 Konstytucji RP. Ustawodawca nie posłużył się pojęciem bezprawności lecz wzorcem konstytucyjnym „niezgodności z prawem”, a więc za przyjętym rozumieniem tego wyrażenia przemawia wykładnia językowa. Przeciwko szerokiemu ujmowaniu przesłanki niezgodności z prawem, tj. uznaniu za niezgodne z prawem zachowania naruszającego zasady współżycia społecznego przemawia publicznoprawny charakter stosunku prawnego, z którego wynika odpowiedzialność odszkodowawcza. Choć bowiem zobowiązanie do naprawienia szkody ma charakter prywatnoprawny, powstaje ono w wyniku niezgodnego z prawem działania państwa w sferze imperium, a zatem stosunków publicznoprawnych. Prawo publiczne nie przewiduje obowiązku powinnego zachowania się władzy publicznej w oparciu o samodzielnie stosowane pozaprawne reguły postępowania, np. zasady współżycia społecznego.


Podnieść należy, że nie każde naruszenie prawa stanowi podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na gruncie art. 417 § 1 k.c., ale jedynie takie, które stanowiło warunek konieczny powstania uszczerbku poszkodowanego i którego normalnym następstwem w danych okolicznościach jest powstanie tej szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2010 r., III CSK 243/09, LEX nr 852665). Według M. Serafina podstawą odpowiedzialności z art. 417 k.c. jest założenie, że działania władzy publicznej, które są ze względu na swą istotę podejmowane w interesie ogólnym, nie powinny prowadzić do porzucenia w całości ryzyka powstania szkody na jednostkę, nawet wtedy, kiedy nie można było tej szkody uniknąć i stanowi ona następstwo w pełni zgodnych z prawem zachowań organów władzy publicznej. W takich bowiem wypadkach ciężar działań podejmowanych w interesie ogólnym powinien być rozłożony bardziej sprawiedliwie – na całość społeczeństwa lub określoną społeczność, zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o szkody szczególnie dotkliwie, związane z rozstrojem zdrowia, uszkodzenia ciała lub utratą życia.


Wymuszanie przez policjantów przestrzegania covidiańskich obostrzeń nałożonych w formie rozporządzeń jest przestępstwem. Dlatego art. 417 k.c. nie znajduje zastosowania. Żaden z jego paragrafów. Policjanci bowiem działają w celu popełnienia deliktu. Zastosowanie znajdują więc art. 415 k.c., który stanowi, iż Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Pamiętajmy jednak, że zgodnie z art. 6 k.c. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Dlatego na powodzie dochodzącym odszkodowania spoczywa ciężar wykazania wszystkich przesłanek tej odpowiedzialności, w tym związku przyczynowego pomiędzy niezgodnym z prawem działaniem, czy zaniechaniem przy okazji wykonywania władzy publicznej a powstałą szkodą. Takim dowodem jest prawomocny wyrok Sądu Karnego wydany przeciwko policjantowi, bowiem na mocy art. 11 Ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 1964 Nr 43 poz. 296 z późn. zm.) Ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym (…).


Policjant – przestępca ponosi nie tylko odpowiedzialność za szkodę majątkową. Art. 23 k.c. stanowi, iż Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Katalog dóbr osobistych nie jest zamknięty, choć pamiętajmy że wywołanie u kogokolwiek poczucia stresu jest działaniem szkodliwym dla zdrowia fizycznego i psychicznego tej osoby. Nie tylko prowadzi do chorób, ale też zmienia stan psychiczny osoby pokrzywdzonej. A zgodnie z art. 24 § 1 k.c. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. To nie wszystko. Według art. 444 § 1 k.k. W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W § 2 jest uregulowane, że Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Zaś zgodnie z § 3 Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa. Nadto, Ustawodawca w art. 448 ustanowił, iż W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.


Podsumowując, policjant – każdy bez wyjątku – który próbuje zmusić kogokolwiek do przestrzegania niemających mocy sprawczej przepisów z rozporządzeń Rady Ministrów lub poszczególnych Ministrów, jak też jeżeli próbuje nałożyć mandat karny za opór przed faszystowskim modelem zarządzania państwem, popełnia kumulatywny zbieg w/w przestępstw. W przypadku skazania go prawomocnym wyrokiem sądu karnego, poszkodowanemu i pokrzywdzonemu przysługują roszczenia odszkodowawcze i o zadośćuczynienie egzekwowane z prywatnego majątku sprawcy.


Jeżeli artykuł spodobał się Tobie, wspomóż mnie poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy nr:

Adam Kłoszewski PKO BP 31 1020 1169 0000 8002 0083 8573

paypal.me/adamkloszewski

40,012 wyświetlenia4 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie