top of page

Legalność delegowania sędziów

  • Zdjęcie autora: Adam Kłoszewski
    Adam Kłoszewski
  • 3 kwi 2022
  • 5 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 14 lip

Wyjaśnienie, kiedy delegacja sędziego jest wadliwa.

Legalność delegowania sędziego
Wyjaśnienie, kiedy delegacja sędziego jest wadliwa.

Samo delegowanie sędziego do innego sądu nie oznacza automatycznie, że nie może on orzekać. Delegacja musi jednak mieć wyraźną podstawę ustawową, odpowiadać określonym w ustawie warunkom oraz zapewniać niezawisłość sędziego i prawo strony do sądu ustanowionego ustawą. Jeżeli akt delegacji jest wadliwy albo sposób delegowania pozwala władzy wykonawczej wpływać na skład sądu, wydane orzeczenie może podlegać uchyleniu.


Co naprawdę orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej?

Podstawowe znaczenie ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 16 listopada 2021 r., wydany w połączonych sprawach od C-748/19 do C-754/19, a nie – jak błędnie wskazywano – orzeczenie z 16 października 2021 r.


TSUE nie stwierdził, że każda instytucja delegowania sędziów jest sprzeczna z prawem Unii Europejskiej. Trybunał wyraźnie dopuścił możliwość czasowego delegowania sędziów z jednego sądu do drugiego, gdy przemawia za tym interes wymiaru sprawiedliwości.


Za niezgodny z prawem Unii uznano natomiast taki model, w którym Minister Sprawiedliwości:

  • deleguje sędziego do sądu wyższej instancji na podstawie kryteriów, które nie zostały podane do publicznej wiadomości;

  • może w każdym czasie zakończyć delegację;

  • nie musi uzasadniać decyzji o jej zakończeniu;

  • występuje jednocześnie jako Prokurator Generalny, będący przełożonym prokuratorów uczestniczących w postępowaniach karnych.


Zdaniem TSUE taki układ może wywoływać u strony uzasadnioną obawę, że delegowany sędzia będzie uwzględniał oczekiwania Ministra Sprawiedliwości, ponieważ jego dalsze orzekanie w sądzie wyższej instancji zależy od decyzji tego samego ministra. Szczególnie niebezpieczna jest możliwość odwołania sędziego z delegacji bez wskazania powodów. Może być ona odbierana jako forma nagrody albo sankcji za określony sposób orzekania.

Prawidłowy wniosek z wyroku TSUE brzmi więc:

Nie każda delegacja sędziego jest bezprawna. Niedopuszczalny jest natomiast system delegowania, który nie zapewnia przejrzystych kryteriów, odpowiedniego uzasadnienia decyzji oraz rzeczywistej ochrony sędziego przed politycznym wpływem władzy wykonawczej.

Co obecnie stanowi polska ustawa?

Podstawą delegowania sędziów są przepisy art. 77 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych.


Zgodnie z art. 77 § 1 Minister Sprawiedliwości może – za zgodą sędziego – delegować go do pełnienia obowiązków w innym sądzie równorzędnym lub niższym, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach również w sądzie wyższym.


Obecne brzmienie ustawy przewiduje także kryteria, które mają być brane pod uwagę.


Delegacja powinna wynikać z rzeczywistych potrzeb sądu, takich jak:

  • liczba i rodzaj wpływających spraw;

  • wielkość referatów sędziowskich;

  • obsada etatowa sądu;

  • długotrwałe nieobecności sędziów;

  • planowane zwolnienia stanowisk;

  • doświadczenie i kwalifikacje delegowanego sędziego;

  • wpływ jego odejścia na funkcjonowanie sądu macierzystego.


Odwołanie sędziego z delegacji do innego sądu wymaga obecnie uzasadnienia. Minister Sprawiedliwości ma również obowiązek ogłaszać w Biuletynie Informacji Publicznej informacje o delegowaniu, odwołaniu lub ustąpieniu sędziego, wskazując przyczyny podjętej decyzji.


Ministerstwo Sprawiedliwości rzeczywiście publikuje obecnie ogłoszenia zawierające dane sędziego, okres delegacji, numer decyzji oraz przyczyny delegowania. Nie oznacza to, że każda wydana decyzja jest automatycznie prawidłowa, ale obecny stan prawny różni się od regulacji ocenianej przez TSUE w wyroku z 2021 r.


Konstytucja nie wprowadza całkowitego zakazu delegowania

Nie można również twierdzić, że każda delegacja narusza Konstytucję tylko dlatego, że sędzia został powołany przez Prezydenta RP do określonego sądu.


W wyroku z 15 stycznia 2009 r., sygn. akt K 45/07, Trybunał Konstytucyjny przyjął, że delegowanie sędziego za jego zgodą do wykonywania czynności orzeczniczych w innym sądzie nie narusza samo przez się zasady podziału władz ani niezależności sądownictwa.


Trybunał określił jednak delegację jako rozwiązanie:

  • czasowe;

  • wyjątkowe;

  • służące zaspokajaniu rzeczywistych potrzeb kadrowych sądów;

  • niestanowiące trwałego zastępstwa dla konstytucyjnej procedury powoływania sędziów.


Trybunał zakwestionował natomiast niektóre rozwiązania pozwalające na delegowanie bez zgody sędziego oraz wykonywanie czynności orzeczniczych przez sędziego delegowanego do Ministerstwa Sprawiedliwości do wykonywania czynności administracyjnych.


Wyroku K 45/07 nie można zatem przywoływać jako dowodu na generalną bezprawność wszystkich delegacji. Wynika z niego coś bardziej złożonego: delegacja może być dopuszczalnym wyjątkiem, ale musi być stosowana ściśle, czasowo i z poszanowaniem niezależności władzy sądowniczej.


Kiedy delegacja jest nieskuteczna?

Należy odróżnić dwie sytuacje.


Pierwsza występuje wtedy, gdy delegacja jest formalnie zgodna z ustawą, ale zachodzą dodatkowe okoliczności podważające bezstronność albo niezawisłość konkretnego sędziego.


Druga, znacznie poważniejsza sytuacja zachodzi wtedy, gdy sam akt delegacji nie odpowiada wymaganiom ustawy. Może chodzić między innymi o:

  • wydanie decyzji przez organ nieuprawniony;

  • brak wymaganej zgody sędziego;

  • przekroczenie ustawowego okresu delegowania;

  • delegowanie do sądu lub do wykonywania czynności nieobjętych decyzją;

  • niewłaściwe oznaczenie początku lub końca delegacji;

  • powiązanie delegacji z pełnieniem funkcji, którego ustawa nie przewiduje;

  • orzekanie już po wygaśnięciu delegacji.


Sąd Najwyższy uznał na przykład, że delegowanie sędziego „na czas pełnienia funkcji prezesa albo wiceprezesa sądu” stanowiło nieznany ustawie rodzaj delegacji. Akt delegowania na czas określony powinien wskazywać konkretną datę początkową i końcową.


W uchwale z 14 września 2022 r., sygn. akt I KZP 10/22, Sąd Najwyższy stwierdził, że orzeczenie wydane z udziałem tak wadliwie delegowanego sędziego jest obarczone bezwzględną przyczyną odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania karnego z powodu nienależytej obsady sądu. Stanowisko to zostało ponownie zastosowane między innymi w wyroku z 16 października 2024 r., sygn. akt III KK 229/24.


Sam fakt delegowania nie wystarcza do uchylenia wyroku

Z drugiej strony nie można przyjąć, że każde orzeczenie wydane przez sędziego delegowanego musi zostać uchylone. Jeżeli delegacja jest zgodna z ustawą, samo wskazanie, że została udzielona przez Ministra Sprawiedliwości, nie przesądza jeszcze o braku bezstronności sędziego. Konieczne jest wykazanie dodatkowych, konkretnych okoliczności.


Znaczenie mogą mieć przykładowo:

  • równoczesne powołanie delegowanego sędziego na funkcję prezesa sądu;

  • pełnienie funkcji rzecznika lub zastępcy rzecznika dyscyplinarnego;

  • zależność awansowa lub administracyjna od Ministra Sprawiedliwości;

  • sposób i czas udzielenia delegacji;

  • zainteresowanie przedstawicieli władzy wykonawczej wynikiem konkretnej sprawy;

  • działania wskazujące, że delegacja mogła być nagrodą albo instrumentem nacisku.


W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że nie można z góry zakładać, iż każdy sędzia delegowany przez Ministra Sprawiedliwości jest pozbawiony przymiotu niezawisłości i bezstronności. Ocena musi zostać dokonana indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy.


Co powinna zrobić strona postępowania?

Informacja, że sędzia jest delegowany, powinna być początkiem weryfikacji, a nie automatycznym dowodem wadliwości składu sądu. Należy ustalić:

  1. do jakiego sądu sędzia został powołany przez Prezydenta RP;

  2. kto wydał decyzję o delegowaniu;

  3. na jakiej podstawie prawnej została wydana;

  4. czy sędzia wyraził wymaganą zgodę;

  5. od kiedy i do kiedy delegacja obowiązuje;

  6. czy akt obejmuje sąd i czynności wykonywane w konkretnej sprawie;

  7. jakie przyczyny delegowania opublikowano w Biuletynie Informacji Publicznej;

  8. czy sędzia pełni jednocześnie funkcję administracyjną lub dyscyplinarną mogącą tworzyć szczególną zależność od władzy wykonawczej.


Jeżeli istnieją wątpliwości, strona może żądać ujawnienia informacji dotyczących delegacji, podnieść zarzut wadliwej obsady sądu albo – gdy chodzi o wątpliwości dotyczące bezstronności konkretnego sędziego – złożyć odpowiedni wniosek o jego wyłączenie.


Rodzaj zarzutu i jego skutki zależą od rodzaju postępowania. W postępowaniu karnym znaczenie mogą mieć art. 40, art. 41 oraz art. 439 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. W postępowaniu cywilnym niezgodny z prawem skład sądu może prowadzić do nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c.


Wniosek

Nieprawidłowe jest zarówno twierdzenie, że każdy sędzia delegowany może orzekać bez jakiejkolwiek kontroli, jak i pogląd, że żaden sędzia delegowany nie jest uprawniony do orzekania. Prawidłowa teza brzmi:

Sędzia delegowany może orzekać, jeżeli delegacja została udzielona zgodnie z ustawą, pozostaje ważna w chwili rozpoznawania sprawy i nie występują okoliczności podważające jego niezawisłość, bezstronność lub prawo strony do sądu ustanowionego ustawą.

Wyrok TSUE z 16 listopada 2021 r. nie unieważnił instytucji delegowania sędziów. Wyznaczył jednak granicę, której państwo nie może przekraczać: delegacja nie może stać się narzędziem politycznego wpływania na sędziów, ich awansowania, karania albo kształtowania składów orzekających w zależności od oczekiwanego wyniku sprawy.


Każdą delegację należy więc badać indywidualnie – zarówno pod względem formalnej zgodności z ustawą, jak i rzeczywistych gwarancji niezależności sądu.


Podstawowe orzeczenia i przepisy

  • art. 45, art. 173, art. 178–180 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;

  • art. 77 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych;

  • wyrok TSUE z 16 listopada 2021 r., sprawy połączone C-748/19–C-754/19, ECLI:EU:C:2021:931;

  • wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 stycznia 2009 r., K 45/07;

  • uchwała Sądu Najwyższego z 14 września 2022 r., I KZP 10/22;

  • wyrok Sądu Najwyższego z 16 października 2024 r., III KK 229/24.

_________________________________________________________

Jeżeli niniejszy artykuł podoba się Tobie, wspomóż moje działania poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Fundacji Adama Kłoszewskiego:

PL 46 1140 2004 0000 3902 8210 9529

1 komentarz


Adam Kłoszewski
Adam Kłoszewski
21 kwi 2024

https://www.facebook.com/share/p/z8eVhQCX35TU69Ua/


Profesor zwyczajny Marek Jarocki:


"Jeśli myślicie, że Adam Bodnar albo Donald Tusk chcą zrobić porządek w sądach z bajzlem jaki wprowadził tam PiS - to jesteście w błędzie. W toku rządów Ziobry politycy ówczesnej opozycji gardłowali ile się dało, ze neo-sędziowi to nie sędziowie a z ich orzeczeniami trzeba będzie zrobić porządek. W podobnym duchu wypowiadała się IUSTITIA Stowarzyszenie Sędziów Polskich i inne stowarzyszenia, a Sąd Najwyższy wydał nawet uchwałę, że orzeczenia nominatów politycznej KRS cytuje : uznać należy za nieistniejące. I co ?


Otóż prawdziwym testem intencji sędziów są sale sądowe i zapadające tam wyroki, bo czyny mówią głośniej niż słowa. A na tych salach nikt nie uchyla wyroków neo-sędziów. Poza kilkoma orzeczeniami w Sądzie Najwyższym nikt nie…


Polub

Wspomóż moje działania poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Fundacji Adama Kłoszewskiego nr: mBank 46 1140 2004 0000 3902 8210 9529

Wpłać darowiznę przez PayPal
bottom of page