top of page

Faszystowski SLAPP'ing

  • Zdjęcie autora: Adam Kłoszewski
    Adam Kłoszewski
  • 26 gru 2025
  • 7 minut(y) czytania

Faszyści uciszają dziennikarzy niewygodnych dla ich antypolskiego reżimu.


Reżim solidarokomuny zwany obecnie PO-PiS’em  prześladuje niezależnych dziennikarzy i aktywistów tzw. SLAPP’ingiem (ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation). Polega to na stosowaniu nacisków na prokuraturę i sądownictwo, tj. aby politycznie nękały osoby niewygodne dla tego reżimu, w celu ich zastraszenia i uciszenia. Głównym celem SLAPP jest wywołanie autocenzury, zastraszenia i zniechęcenia innych do angażowania się w sprawy publiczne, czyli ukrócenie niewygodnych dla rządzących artykułów lub komentarzy. Postępowania karne i polityczne skazywanie osób niewinnych jest tradycją mająca swoje korzenie jeszcze w II RP za praktycznego władztwa Józefa Piłsudskiego, a następnie za czasów świetności wpływów moskiewskich w Polsce, w szczególności za życia Józefa Stalina.


SLAPP w postępowaniu karnym jest to w swej istocie oskarżenie strategicznie wniesione po to, aby poprzez zastraszenie opozycjonistów — dziennikarzy, aktywistów, naukowców — zmusić ich do autocenzury, zniechęcić do angażowania się w debatę publiczną. Jest to zjawisko nielegalne i wpływające negatywnie na jakość debaty publicznej i fundamenty demokratyczne. Samo wszczęcie postępowania obciąża zaatakowanych kosztami prawnymi, stresem, czasem, co może zniechęcić ich i innych do krytyki oraz aktywności obywatelskiej. Symboliczne znaczenie takich postępowań jest ogromne: jest zastraszaniem innych komentatorów i dziennikarzy.


SLAPP’y często są inicjowane przez silne podmioty: instytucje państwowe, partie polityczne, potężne firmy, służby specjalne działające pod przykrywką organizacji społecznych, fundacji, etc. To generuje asymetrię — krytyk (np. dziennikarz, naukowiec) nie ma takich zasobów i środków. Wykorzystanie środków władzy państwowej (np. prokuratura) wobec krytyków zmienia postępowanie w formę nacisku systemowego, a nie zwykłego sporu prawnego. Długofalowe SLAPP mają osłabić niezależne media, szczególnie te, które ograniczone są zasobami. To manipulacja prawem w celu kontrolowania pamięci historycznej, narzucenia jednej narracji i ograniczenia gwarantowanej Konstytucją swobody wypowiedzi.


Jeśli sądy i prokuratura stają się narzędziem politycznym lub ideologicznym, to instytucje te tracą legitymację jako niezależne organy ochrony praw obywatelskich. To zagraża zasadzie rządów prawa (art. 2 Konstytucji RP, zasada rule of law) i budzi obawy o instrumentalizację systemu prawnego przeciw obywatelom krytycznym wobec władzy.


Konstytucja RP gwarantuje wolność słowa i prasy (art. 54 Konstytucji) – każdy ma prawo do wyrażania poglądów, a media mają prawo informować i krytykować. System SLAPP narusza istotę tej wolności, bo nie chodzi tylko o ochronę reputacji, ale o cenzurę przez zastraszenie. Tego typu działania ograniczają prawo obywateli do udziału w debacie publicznej, co jest elementem demokracji deliberatywnej i kontroli społecznej władzy.


Konstytucja RP (art. 45 i 78) gwarantuje prawo do sądu i ochronę sądową, a także równość wobec prawa. Gdy system sądowniczy jest wykorzystywany dla celów politycznych, narusza to te gwarancje: osoby krytykujące władzę mogą być obciążane postępowaniami sądowymi nie z powodu realnych roszczeń, ale by ich uciszyć. W państwie demokratycznym obywatele muszą ufać, że instytucje takie jak sądy czy prokuratura są bezstronne i niezależne. Nadużywanie tych instytucji wobec krytyków osłabia legitymację władzy, podważa rządy prawa i sprzyja erozji demokratycznego systemu.


Demokracja zakłada pluralizm poglądów, wolność wypowiedzi. Gdy SLAPP jest wykorzystywany do kontroli stosunku społeczeństwa do działań obozu władzy, dochodzi do ograniczenia suwerenności narodowej i manipulacji społeczeństwem w celach politycznych. To narusza także standardy prawa międzynarodowego i europejskiego w zakresie ochrony wolności wyrażania poglądów. Wykorzystywanie systemu prawnego jako narzędzia politycznego lub ideologicznego osłabia fundamenty demokratyczne. Z perspektywy konstytucyjnej i demokratycznej, SLAPP są nie do pogodzenia z wartościami wolności słowa, równości przed sądem, pluralizmu oraz rządów prawa.


Krytyka działania obozu władzy jest konieczna dla utrzymania w mocy art. 2 Konstytucji RP. W Polsce demokracja i państwo prawa są systematycznie podważane przez nielegalne i kontrowersyjne działania ze strony osób legalnie lub nielegalnie pełniących funkcje państwowe. W szczególności sytuacja w zakresie praw człowieka, ochrony wolności obywatelskich, niezależności sądów, mianowania sędziów, swobody działania organizacji pozarządowych i dziennikarzy budzi poważne wątpliwości. Polska wciąż zmaga się z poważnym kryzysem demokratycznym, a w tym kontekście, na czoło wysuwają się przypadki systemowego stosowania tzw. SLAPP-ów, czyli „strategicznych pozwów przeciwko udziałowi społecznemu”, a także związane z tym afery i nadużycia, które odbijają się szerokim echem w kraju i za granicą.


W Polsce przypadków SLAPP-u jest coraz więcej, a media i organizacje społeczne zaczynają się skarżyć na atmosferę zastraszenia, która hamuje wolność słowa. Najczęściej służą one do „uciszania” osób krytykujących działalność rządu, a także do kneblowania dziennikarzy, którzy wykonują swoją pracę, szukając nieujawnionych faktów. Przykładem tego typu działań są nieustannie rosnące procesy sądowe przeciwko dziennikarzom, którzy ujawniają skandale, korupcję, nepotyzm i nadużycia władzy.


Podjęcie walki ze SLAPP-ami wydaje się jedynym sposobem na odzyskanie resztek zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Niestety, rządzący, zamiast chronić wolność słowa, pozwalają na stosowanie narzędzi prawnych w celu wywierania presji na tych, którzy ośmielają się publicznie krytykować władzę.


Na tle rosnącej liczby spraw dotyczących SLAPP-ów, w Polsce wybuchła również afera, która przynosi wstyd nie tylko samej władzy, ale także całemu wymiarowi sprawiedliwości. Mowa tu o tzw. „aferze podkarpackiej”, czyli skandalu, który ujawnia głębokie powiązania pomiędzy zorganizowaną pedofilią, politykami, prokuratorami i sędziami.


Sprawa ma charakter wielowymiarowy, ponieważ obejmuje nie tylko korupcję, ale także zaawansowaną siatkę powiązań, które miały na celu manipulowanie wynikami postępowań sądowych i ściganiem niewygodnych osób, w tym tych, które zagrażały interesom lokalnych oligarchów czy działaczy rządzącej partii. Afera zaczęła nabierać rozpędu, gdy na jaw wyszły informacje o zatajaniu dowodów, fałszowaniu protokołów, a także wykorzystywaniu pozycji w systemie wymiaru sprawiedliwości do osobistych celów.


Przypadki, które zaczęły wychodzić na światło dzienne, wzbudziły nie tylko oburzenie, ale również poważne pytania o to, jak dalece zinfiltrowane są polska prokuratura i sądy przez osoby, które zamiast służyć sprawiedliwości, wykorzystują swoje stanowiska do własnych korzyści. Co gorsza, to właśnie w tych sprawach prokuratorzy i sędziowie, którzy mają stać na straży prawa, wydają się brać czynny udział w korupcyjnych procederach. Czy np. prokurator Maciej Młynarczyk został zarejestrowany na przechwyconych przez CBA nagraniach, a jeśli tak, to czy towarzyszące mu osoby są pełnoletnie i jaką sytuację zarejestrowano na nagraniu? Podkarpacka afera to tylko wierzchołek góry lodowej. Coraz więcej spraw, które trafiają do mediów, wskazuje na poważne problemy z niezależnością polskiego wymiaru sprawiedliwości. Coraz częściej pojawiają się doniesienia o manipulacjach w ściganiu przestępstw gospodarczych, a także o wpływach politycznych na decyzje sądów. Największe kontrowersje wywołują informacje o związkach prokuratorów i sędziów z politycznymi elitami, które mają decydujący wpływ na przebieg postępowań sądowych.


W kontekście afery podkarpackiej i innych tego typu spraw, kluczowe staje się pytanie: jak wiele osób z wymiaru sprawiedliwości ma realny wpływ na decyzje polityczne i gospodarcze w kraju? Czy niektórzy sędziowie i prokuratorzy, zamiast bronić sprawiedliwości, służą interesom rządzących? Wiele wskazuje na to, że w Polsce istnieje sieć powiązań, która umożliwia manipulowanie sprawami sądowymi w interesie politycznym i finansowym. W takich warunkach trudno o realną niezależność sądów i prokuratury. Zjawisko to jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ może prowadzić do osłabienia zaufania obywateli do instytucji wymiaru sprawiedliwości, a w konsekwencji do osłabienia państwa prawa w Polsce.


Polska znajduje się w momencie krytycznym. Coraz więcej głosów wskazuje na konieczność reformy wymiaru sprawiedliwości, w tym walki z zjawiskiem SLAPP-ów, a także z korupcją wśród prokuratorów i sędziów. Bez systemowych zmian, które zapewnią niezależność sądów i prawdziwą ochronę wolności obywatelskich, kraj może znaleźć się na skraju politycznego kryzysu. Zamiast utwierdzać się w przekonaniu o nieomylności władzy, Naród Polski rozumiany szerzej niż w znaczeniu konstytucyjnym musi podjąć trudną, ale niezbędną walkę o naprawę swojego wymiaru sprawiedliwości. Oznacza to wprowadzenie realnych zmian, które ograniczą polityczne ingerencje w pracę sądów i prokuratury oraz ochronią obywateli przed nadużyciami władzy. W przeciwnym razie, Polska stanie się krajem, w którym obywatele będą musieli płacić wysoką cenę za to, by mówić prawdę, a ci, którzy powinni stać na straży sprawiedliwości, sami staną się częścią systemu, który na niej żeruje.


Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie internetowej https://public.websites.umich.edu/~rsc/Editorials/fascism.html politolog dr. Lawrence Britt w magazynie „Free Inquiry”, tom 23, numer 2, przedstawił czternaście "cech identyfikujących" faszyzmu. W Polsce zauważalne są następujące:


·         pogarda dla uznania praw człowieka – władza poprzez zależne media programuje w społeczeństwie strach. Wystraszone społeczeństwo jest przekonane, że wyższe dobro uzasadnia ignorowanie praw człowieka.


Przykład: terror covidowy skutkujący upadkiem mikroprzedsiębiorców, ponad 200 000 nadmiarowych zgonów oraz niepożądanymi odczynami poszczepiennymi po zaaplikowaniu nieznanych substancji nazywanych przez media szczepionkami;


·         identyfikacja wrogów/kozłów ofiarnych jako Jednocząca Sprawa - ludzie są zjednoczeni wokół potrzeby wyeliminowania postrzeganego wspólnego zagrożenia lub wroga.


Przykład: ignorowanie zbrodni nazistowsko-bandrowskich na Ukrainie w imię walki przeciwko demonizowanej  Federacji Rosyjskiej;


·         kontrolowane media masowe.


Przykłady:

Ø  pełna kontrola państwowa mediów głównego nurtu,

Ø  prześladowania niezależnych dziennikarzy,

Ø  ataki na wolność prasy,

Ø  cenzura prezencyjna,

Ø  powszechny SLAPP’ing;


·         obsesja na punkcie bezpieczeństwa narodowego - strach jest wykorzystywany jako narzędzie motywacyjne przez rząd ponad masami;


·         religia i rząd są ze sobą powiązane - rządy w krajach faszystowskich mają tendencję do stosowania najczęściej spotykaną religią w kraju jako narzędzie manipulowania opinią publiczną. Retoryka i terminologia religijna są powszechne wśród przywódców rządowych.


Przykłady:

Ø  Metody stosowane przez Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederację Grzegorza Brauna,

Ø  dofinansowania do rozgłośni i przedsiębiorstw religijnych,

Ø  uprzywilejowanie związków religijnych m. in. w nabywaniu nieruchomości rolnych,

Ø  refundowanie przez NFZ niektórych obrządków religijnych, etc.;


·         władza korporacyjna jest chroniona poprzez wzajemne korzystne relacje biznesowe i rządowe.


Przykład: powiązania polityki, biznesu i przestępczości, np. Afera Podkarpacka;


·         siła robocza jest tłumiona.


Przykłady:

Ø  brak lub marginalna rola realnych niezależnych związków zawodowych,

Ø  niskie wynagrodzenia w porównaniu z kosztami życia

Ø  utrudniony dostęp do świadczeń medycznych

Ø  niskie emerytury;


·         pogarda dla intelektualistów i sztuki – faszyści mają tendencję do promowania wrogości, aresztowania i cenzury wobec niezależnych naukowców szkolnictwa wyższego i środowiska akademickiego.


Przykład: postępowania karne przeciwko osobom posiadającym stopnie i tytuły naukowe, w tym lekarzom krytykującym i sprzeciwiającym się retoryce pandemicznej oraz zakłamywaniu prawdy historycznej i relacji międzynarodowych;


·         obsesja na punkcie zbrodni i kary - w reżimach faszystowskich organom siłowym jest przydzielona niemal nieograniczona władza w egzekwowaniu prawa. Zmanipulowani ludzie często są skłonni przymknąć oko na nadużycia, a nawet rezygnują z praw obywatelskich, w imię patriotyzmu rozumianego w sposób wypaczony.


Przykłady:

Ø  terror covidiański,

Ø  polityczne sterowanie prokuraturą i sądami,

Ø  pokazowe procesy polityczne;


·         wszechobecny kumoterizm i korupcja - reżimy faszystowskie niemal zawsze są rządzone przez grupy przyjaciół i współpracowników, którzy mianują się nawzajem na stanowiska rządowe oraz wykorzystują władzę państwową, by chronić swoich przyjaciół przed rozliczalnością.


Przykład: od Okrągłego Stołu rządzą te same osoby, jedynie zamieniając się co jakiś czas miejscami;


·         sfałszowane wybory - wybory w krajach faszystowskich są faktycznie fikcyjne, wyborcy są manipulowani poprzez media zależne od władzy, ustawodawstwo jest wykorzystywane do kontroli liczby głosów. Państwa faszystowskie zazwyczaj również wykorzystują swoje sądownictwo do manipulowania lub kontroli wyników wyborów.


Przykłady:

Ø  nowelizacje KRS oraz obsadzanie stanowisk sędziowskich przez tzw. neo-sędziów skutkujące bezwzględną nieważnością przeprowadzonych postępowań sądowych,

Ø  zaprzysięganie Premiera i Prezydenta mimo braku rozstrzygnięcia prawidłowości przeprowadzonych wyborów przez właściwe i prawidłowo obsadzone instytucje tzw. III Władzy, konsekwentnie:

o   wszystkie ustawy i inne akty prawa powszechnego powstałe w takich warunkach są nieważne,

o   mieniem państwowym dysponują nieuprawnione osoby. 


Afera podkarpacka i przypadki SLAPP-ów to tylko symptom głębokich problemów w polskim systemie prawnym. Warto, aby obywatelska aktywność, niezależność mediów i organizacji pozarządowych były chronione przez prawo, zanim te fundamenty zostaną zrujnowane przez niewłaściwe działanie władzy. Jeżeli nie będziemy bacznie obserwować tych zjawisk i nie zaczniemy skutecznie walczyć z patologiami w polskim wymiarze sprawiedliwości, a także z manipulacjami politycznymi, Polska będzie zmierzać ku dalszej erozji zasad demokratycznych. Kryzys państwa prawa może być tylko początkiem długofalowych konsekwencji dla państwa, w którym coraz trudniej będzie mówić prawdę, a jeszcze trudniej – uzyskać sprawiedliwość.

_____________________________________________

Jeżeli niniejszy artykuł podoba się Tobie, wspomóż moje działania poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Fundacji Adama Kłoszewskiego:

PL 46 1140 2004 0000 3902 8210 9529

 

Komentarze


Wspomóż moje działania poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Fundacji Adama Kłoszewskiego nr: mBank 46 1140 2004 0000 3902 8210 9529

Wpłać darowiznę przez PayPal
bottom of page