top of page

Gloryfikacja SS we Lwowie

Prawnik Adam Kłoszewski zapytał m. in. żydowskie organizacje o ich reakcje.

Marsz Prawego Sektora we Lwowie ku czci SS „Galizien”, zaczynającym się pod pomnikiem Stepana Bandery.

Redakcja dziennika internetowego „Adam Kłoszewski” skierowała pytania dziennikarskie do szeregu instytucji publicznych oraz międzynarodowych w związku z doniesieniami o zapowiedzianych we Lwowie wydarzeniach dotyczących 83. rocznicy utworzenia 14. Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien”.


Sprawa została nagłośniona przez portal Kresy.pl, który poinformował, że lokalne struktury Prawego Sektora miały zapowiedzieć na 2 maja 2026 r. wydarzenia obejmujące m.in. nabożeństwo w soborze św. Jura, złożenie kwiatów na Cmentarzu Łyczakowskim oraz tzw. „Marsz Wyszywanek”, którego rozpoczęcie miało nastąpić przy pomniku Stepana Bandery we Lwowie. Według tej publikacji wydarzenie miało być związane z rocznicą utworzenia Dywizji SS „Galizien”.


Redakcja zwróciła się w tej sprawie m.in. do polskich instytucji państwowych, placówek dyplomatycznych, instytucji europejskich, organizacji zajmujących się pamięcią o Holokauście oraz instytucji międzynarodowych odpowiedzialnych za prawa człowieka i przeciwdziałanie rasizmowi, antysemityzmowi, ksenofobii oraz gloryfikacji nazizmu.


Nie przeciw Ukrainie — przeciw nazizmowi i kultowi banderyzmu

Pytania skierowano nie po to, aby atakować Ukrainę jako państwo ani naród ukraiński. Przeciwnie — redakcja jasno podkreśla, że nie występuje przeciwko obywatelom Ukrainy ani przeciwko samej Ukrainie.


Nasz sprzeciw dotyczy nazizmu, neonazizmu, gloryfikacji formacji Waffen-SS oraz ideologii i środowisk banderowskich, które próbują narzucać ukraińskiemu życiu publicznemu kult formacji i postaci obciążonych zbrodniami oraz skrajnym nacjonalizmem.


To rozróżnienie jest fundamentalne. Ukraina jako społeczeństwo nie może być utożsamiana z najbardziej radykalnymi środowiskami nacjonalistycznymi. Miliony obywateli Ukrainy są ofiarami wojny, represji, przemocy, biedy, mobilizacji, propagandy i geopolitycznego dramatu. Nie wolno ich obciążać odpowiedzialnością za działania organizacji politycznych, które wybierają kult formacji związanych z nazizmem, zamiast budować pamięć historyczną na prawdzie, godności ofiar i pojednaniu.


Jednocześnie nie wolno milczeć, gdy w przestrzeni publicznej pojawia się upamiętnianie formacji należącej do Waffen-SS.


Czym była Dywizja SS „Galizien”?

14. Dywizja Grenadierów Waffen-SS „Galizien” była formacją wojskową utworzoną w czasie II wojny światowej w strukturach Waffen-SS. Źródła historyczne opisują ją jako dywizję złożoną głównie z ochotników ukraińskich z Galicji, działającą po stronie III Rzeszy. W czasie wojny jednostka funkcjonowała pod różnymi nazwami, ale jej zasadnicza przynależność do Waffen-SS pozostaje faktem historycznym.


W tym miejscu trzeba podkreślić rzecz podstawową: Waffen-SS nie była zwykłą formacją wojskową. Była częścią aparatu SS — organizacji powiązanej z polityką terroru, eksterminacji, zbrodni wojennych i ludobójstwa prowadzonego przez nazistowskie Niemcy.


Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze uznał SS za organizację zbrodniczą w zakresie określonym w wyroku. Spór historyków może dotyczyć zakresu odpowiedzialności konkretnych pododdziałów, pojedynczych osób, szczegółów operacyjnych czy późniejszych losów żołnierzy, ale nie zmienia to zasadniczej oceny: publiczne honorowanie formacji Waffen-SS pozostaje moralnie i politycznie nie do zaakceptowania.


Właśnie dlatego pytanie o wydarzenia we Lwowie nie jest pytaniem wyłącznie o lokalny marsz. Jest pytaniem o granice pamięci publicznej, o odpowiedzialność władz, o relacje polsko-ukraińskie, o pamięć ofiar nazizmu, o antysemityzm, o skrajny nacjonalizm i o to, czy Europa XXI wieku potrafi jednoznacznie reagować na próby rehabilitacji symboli związanych z III Rzeszą.


Wątek religijny: grekokatolicy, Watykan i odpowiedzialność za pamięć

W doniesieniach dotyczących wydarzeń we Lwowie pojawia się również wątek nabożeństwa w soborze św. Jura. Ma to znaczenie nie tylko lokalne, ale także symboliczne. Ukraiński Kościół Greckokatolicki, którego wierni bywają potocznie określani jako unici, jest Kościołem wschodnim pozostającym w komunii ze Stolicą Apostolską i uznającym zwierzchnictwo papieża. Oznacza to, że temat ewentualnego wykorzystywania przestrzeni sakralnej do legitymizowania skrajnych narracji historycznych nie jest wyłącznie sprawą lokalną, lecz może być również przedmiotem zainteresowania Stolicy Apostolskiej i opinii katolickiej.


Z tego powodu w debacie publicznej powinno pojawić się pytanie, czy świątynie i instytucje religijne mogą być wykorzystywane jako element oprawy wydarzeń, które w odbiorze społecznym mogą prowadzić do gloryfikacji formacji Waffen-SS. Nawet jeżeli część uczestników przedstawia takie wydarzenia jako element tradycji narodowej, nie zmienia to faktu, że rocznica utworzenia formacji SS „Galizien” dotyczy jednostki należącej do struktur Waffen-SS.


W tym kontekście warto odnotować również kontrowersje opisywane w literaturze popularnohistorycznej. Marek A. Koprowski w książce „Śmierć banderowcom. Krwawa rozprawa z OUN-UPA” przywołuje informacje dotyczące postawy części środowisk unickich oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego w czasie II wojny światowej. Według informacji przypisywanych tej publikacji w jednym z budynków związanych ze świątynią unicką miał w okresie okupacji wisieć portret Adolfa Hitlera, a po zajęciu tych ziem przez Armię Czerwoną Szeptycki miał kierować gesty lojalnościowe wobec nowych władz sowieckich, co autor interpretuje jako polityczne dostosowywanie się do aktualnego okupanta.


Redakcja zaznacza, że powyższy wątek wymaga ostrożnego przedstawiania i każdorazowego oparcia na źródłach. Nie chodzi o odpowiedzialność zbiorową wiernych Kościoła greckokatolickiego ani o atak na religię. Chodzi o publiczne pytanie, czy instytucje religijne, zwłaszcza pozostające w jedności z Rzymem, powinny jednoznacznie odcinać się od wszelkich form gloryfikacji nazizmu, skrajnego nacjonalizmu oraz formacji związanych z Waffen-SS.


Dlaczego sprawa dotyczy Polski?

Dla Polski sprawa ma szczególne znaczenie. Nie chodzi tu o abstrakcyjny spór historyków. Chodzi o pamięć obywateli II Rzeczypospolitej, w tym Polaków, Żydów, Ormian, Czechów i przedstawicieli innych narodowości, którzy padli ofiarą niemieckiej okupacji, nazistowskiej polityki terroru oraz zbrodni nacjonalistycznych na Kresach Wschodnich.


Upamiętnianie formacji Waffen-SS w mieście tak silnie związanym z polską historią, jak Lwów, musi wywoływać sprzeciw. Lwów nie jest zwykłym punktem na mapie. Jest miejscem polskiej pamięci, ukraińskiej pamięci, żydowskiej pamięci, ormiańskiej pamięci i europejskiej pamięci. Tym bardziej nie powinien stawać się sceną wydarzeń, które mogą być odczytywane jako hołd dla formacji należącej do aparatu wojennego III Rzeszy.


W tej sprawie nie wystarczy milczenie. Nie wystarczy chowanie się za formułami dyplomatycznymi. Jeżeli publicznie upamiętnia się formację Waffen-SS, pytanie o reakcję władz jest całkowicie zasadne.


Europa potępia totalitaryzmy — ale czy reaguje konsekwentnie?

Parlament Europejski w rezolucji z 19 września 2019 r. w sprawie znaczenia europejskiej pamięci dla przyszłości Europy potępił przejawy i propagowanie ideologii totalitarnych, w tym nazizmu i stalinizmu. Rezolucja wskazuje również na znaczenie pamięci historycznej dla przyszłości Europy oraz potrzebę jednoznacznej oceny zbrodni reżimów totalitarnych.


Pojawia się więc pytanie: czy te standardy są stosowane konsekwentnie?


Jeżeli Europa potępia nazizm, to powinna potępiać także publiczne upamiętnianie formacji Waffen-SS. Jeżeli Europa deklaruje walkę z antysemityzmem, rasizmem i ekstremizmem, to nie może milczeć wtedy, gdy formacje związane z SS są przedstawiane jako element lokalnej dumy historycznej. Jeżeli instytucje europejskie wymagają od państw członkowskich i kandydackich przestrzegania zasad praworządności, praw człowieka i standardów demokratycznych, to powinny również wymagać jednoznacznego sprzeciwu wobec gloryfikacji nazizmu.


Nie chodzi o instrumentalne wykorzystywanie historii. Chodzi o elementarną spójność moralną. Nie można jednocześnie składać deklaracji o pamięci Holokaustu i ofiar nazizmu oraz milczeć wobec prób normalizowania formacji należących do Waffen-SS.

Pytania, na które opinia publiczna powinna otrzymać odpowiedź

Redakcja dziennika internetowego „Adam Kłoszewski” zapytała instytucje publiczne i międzynarodowe m.in. o to:

  • Czy posiadają wiedzę o opisanym wydarzeniu we Lwowie?

  • Czy wydarzenie rzeczywiście się odbyło, a jeśli tak — jaki miało przebieg?

  • Czy władze miasta Lwowa albo władze obwodowe wydały zgodę na organizację marszu?

  • Czy strona polska podejmowała działania dyplomatyczne wobec władz Ukrainy?

  • Czy publiczne upamiętnianie formacji Waffen-SS jest zgodne ze standardami pamięci o ofiarach nazizmu?

  • Czy instytucje międzynarodowe monitorują przypadki gloryfikacji Waffen-SS?

  • Czy władze publiczne powinny reagować na wydarzenia, które mogą być odbierane jako normalizacja nazizmu?

  • Czy demokratyczne państwa i organizacje międzynarodowe powinny konsekwentnie sprzeciwiać się gloryfikacji formacji związanych z III Rzeszą, niezależnie od aktualnego kontekstu politycznego?


To są pytania uzasadnione interesem publicznym. Dotyczą nie tylko historii, lecz także współczesnej polityki, bezpieczeństwa, relacji międzynarodowych i standardów debaty publicznej.


Milczenie też będzie odpowiedzią

Redakcja będzie oczekiwała odpowiedzi od instytucji, do których skierowano pytania. Jeżeli odpowiedzi nadejdą, zostaną przeanalizowane i przedstawione opinii publicznej. Jeżeli instytucje odmówią odpowiedzi albo pozostawią pytania bez reakcji, również będzie to informacja istotna dla opinii publicznej.


W sprawach dotyczących pamięci o nazizmie, Waffen-SS i ofiarach II wojny światowej milczenie nie jest neutralne. Milczenie może być odczytywane jako unikanie odpowiedzialności, oportunizm albo brak gotowości do stosowania tych samych standardów wobec wszystkich.


Redakcja nie oczekuje od instytucji politycznych pustych deklaracji. Oczekuje jasnego stanowiska: czy publiczne upamiętnianie formacji Waffen-SS jest dopuszczalne, czy niedopuszczalne? Czy wymaga reakcji, czy nie wymaga? Czy pamięć ofiar nazizmu jest wartością bezwarunkową, czy zależną od bieżącego układu politycznego?


Ukraińcy nie są winni za działania radykałów

Szczególnie ważne jest podkreślenie, że krytyka kultu Dywizji SS „Galizien” nie jest wymierzona w zwykłych obywateli Ukrainy. W Polsce mieszka dziś wielu obywateli Ukrainy, którzy uciekli przed wojną, szukają bezpieczeństwa, pracują, uczą się, wychowują dzieci i próbują odbudować swoje życie. Wielu z nich nie ma nic wspólnego z banderyzmem, skrajnym nacjonalizmem ani kultem formacji Waffen-SS. Wielu z nich może być tak samo zmęczonych radykalną polityką historyczną, jak Polacy są zmęczeni próbami relatywizowania zbrodni na Kresach.


Nie wolno więc przenosić odpowiedzialności za działania konkretnych organizacji politycznych na cały naród ukraiński. Nie wolno atakować obywateli Ukrainy z powodu działań nacjonalistycznych środowisk. Nie wolno używać tej sprawy do wzbudzania nienawiści wobec Ukraińców jako ludzi.


Ale nie wolno też, pod pretekstem ochrony dobrych relacji z Ukrainą, przemilczać gloryfikacji formacji Waffen-SS. Prawdziwe pojednanie nie polega na zamiataniu historii pod dywan. Prawdziwe pojednanie wymaga prawdy. A prawda wymaga nazwania rzeczy po imieniu.


Banderowcy nie mogą być twarzą Ukrainy

Ukraina ma prawo do własnej państwowości, bezpieczeństwa, kultury i tożsamości. Ale Ukraina nie powinna być zakładnikiem banderowskiej mitologii. Ukraińska tożsamość nie musi i nie powinna opierać się na kulcie Bandery, OUN-UPA ani Dywizji SS „Galizien”.


Ukraińcy mają własnych pisarzy, naukowców, dysydentów, obrońców praw człowieka, artystów, ludzi kultury, żołnierzy walczących o realną obronę własnego kraju, wolontariuszy i zwykłych obywateli, którzy zasługują na pamięć i szacunek. Nie ma żadnego powodu, by symbolem ukraińskiej godności miały być formacje związane z totalitaryzmem, kolaboracją albo etniczną nienawiścią.


Jeżeli środowiska banderowskie próbują zawłaszczyć ukraińską pamięć, należy się temu sprzeciwiać. Jeżeli próbują narzucić obywatelom Ukrainy jeden nacjonalistyczny model historii, należy się temu sprzeciwiać. Jeżeli próbują przedstawiać krytykę Waffen-SS jako atak na Ukrainę, należy powiedzieć jasno: to nie Ukraina jest problemem, lecz gloryfikacja nazizmu i banderyzmu.


Standard powinien być jeden

Nie można potępiać neonazizmu w jednym kraju, a relatywizować go w innym. Nie można potępiać symboliki SS, gdy pojawia się na Zachodzie, a milczeć, gdy pojawia się w Europie Wschodniej. Nie można mówić o ochronie pamięci Holokaustu, a jednocześnie unikać odpowiedzi na pytanie o upamiętnianie formacji Waffen-SS.


Standard powinien być jeden:

  • Formacje Waffen-SS nie powinny być publicznie honorowane.

  • Nazizm nie powinien być relatywizowany.

  • Zbrodnicze ideologie nie powinny być rehabilitowane.

  • Ofiary II wojny światowej nie powinny być upokarzane przez marsze ku czci formacji związanych z aparatem III Rzeszy.

  • Państwa demokratyczne powinny reagować na gloryfikację nazizmu niezależnie od tego, czy jest ona politycznie wygodna, czy niewygodna.


Co dalej?

Redakcja dziennika internetowego „Adam Kłoszewski” będzie monitorować odpowiedzi instytucji, do których skierowano pytania. Po ich otrzymaniu możliwe będzie przygotowanie kolejnego materiału, w którym zostaną przedstawione stanowiska poszczególnych organów oraz organizacji.


Sprawa będzie miała szczególne znaczenie, jeżeli odpowiedzi udzielą instytucje międzynarodowe zajmujące się pamięcią o Holokauście, przeciwdziałaniem antysemityzmowi i ochroną praw człowieka.


Warto bowiem sprawdzić, czy deklarowane standardy są stosowane także wtedy, gdy temat jest politycznie niewygodny.


Nasze stanowisko

Stanowisko redakcji jest jednoznaczne. Nie jesteśmy przeciwko:

  • obywatelom Ukrainy;

  • Ukrainie jako państwu;

  • ukraińskiej kulturze, językowi ani prawu Ukraińców do własnej tożsamości.


Jesteśmy przeciwko:

  • nazizmowi;

  • neonazizmowi;

  • gloryfikacji Waffen-SS;

  • banderyzmowi jako ideologii skrajnego nacjonalizmu, przemocy, kultu etnicznej czystości i pogardy wobec ofiar;

  • przeciwko środowiskom, które próbują uczynić z Bandery, OUN-UPA i Dywizji SS „Galizien” fundament ukraińskiej polityki pamięci;

  • każdej próbie zastraszania tych obywateli Ukrainy, którzy nie chcą podporządkować się nacjonalistycznej mitologii.


Jesteśmy po stronie prawdy historycznej, pamięci ofiar i europejskiego standardu, zgodnie z którym nazizm oraz jego formacje nie podlegają rehabilitacji.


Jeżeli Europa ma być wspólnotą wartości, musi mieć odwagę powiedzieć to samo w każdej sprawie i wobec każdego: Waffen-SS nie jest formacją do honorowania. Nigdy. Nigdzie. Pod żadnym pretekstem.


Nota redakcyjna

Redakcja dziennika internetowego „Adam Kłoszewski” skierowała pytanie prasowe do właściwych instytucji:


Press inquiry concerning public commemoration of the Waffen-SS “Galizien” Division in Lviv


Dear Sir or Madam,

I am writing on behalf of the editorial office of the online journal “Adam Kłoszewski” — https://www.adamkloszewski.com.


The registration documents of the online journal are publicly available on the website: https://www.adamkloszewski.com.


I would like to submit a press inquiry concerning reports about a public event in Lviv, Ukraine, connected with the 83rd anniversary of the establishment of the 14th Waffen Grenadier Division of the SS “Galizien”.


According to a publication by the Polish news portal Kresy.pl, local structures of Right Sector announced events in Lviv on 2 May 2026, including a religious service, the laying of flowers at Lychakiv Cemetery and a march reportedly starting near the monument of Stepan Bandera. The event was presented as connected with the anniversary of the creation of the SS “Galizien” Division.


This matter is of significant public interest because it concerns the public commemoration of a formation belonging to the Waffen-SS. The issue is also relevant to Holocaust remembrance, the memory of victims of Nazi Germany, the protection of historical truth, the prevention of the glorification of Nazi formations, and international standards concerning racism, antisemitism, extremism and hate ideology.


In this context, I would be grateful for your answers to the following questions, within the scope of your institution’s competence:

  1. Is your institution aware of the reported public commemoration in Lviv connected with the anniversary of the creation of the Waffen-SS “Galizien” Division?

  2. Does your institution consider public commemorations of formations belonging to the Waffen-SS compatible with international standards of Holocaust remembrance and remembrance of the victims of Nazi crimes?

  3. In your view, should public authorities react when political or social groups commemorate formations that were part of the Waffen-SS?

  4. Does your institution monitor or comment on cases of public glorification, relativisation or commemoration of Nazi or Waffen-SS formations in Europe?

  5. Does your institution consider that events of this kind may contribute to the relativisation of Nazi crimes or to the normalisation of extremist historical narratives?

  6. Has your institution taken, or does it intend to take, any public or diplomatic position concerning the reported event in Lviv?

  7. Does your institution consider that public commemoration of Waffen-SS formations may be relevant to contemporary efforts to combat antisemitism, racism, xenophobia, neo-Nazism and violent extremism?

  8. Would your institution support a clear public standard stating that formations belonging to the Waffen-SS should not be publicly honoured or commemorated by public authorities or political organisations?

  9. In your view, should democratic states and international organisations respond consistently to attempts to glorify or normalise formations connected with Nazi Germany, regardless of the current political context?

  10. Who is the appropriate person or department within your institution for further media contact on this matter?


I kindly ask for a response that may be used in a journalistic publication prepared by the online journal “Adam Kłoszewski”.

Respectfully,

Adam Kłoszewski

Editor, online journal “Adam Kłoszewski”

(...)

Oto lista mailingowa adresatów pytania dziennikarskiego (oczywiście do rzeczników prasowych polskich organów pytanie wysłałem w języku polskim):


1. Instytucje polskie
rzecznik@msz.gov.plrzecznik@kprm.gov.pldziennikarze@kprm.gov.plrzecznik@ipn.gov.plmedia@ipn.gov.plkijow.amb.sekretariat@msz.gov.pllwow.kg.sekretariat@msz.gov.plnewsroom@mon.gov.pljsejmej@mon.gov.pl
2. Instytucje ukraińskie i lokalne we Lwowie
press@lvivcity.gov.uaagu@lvivcity.gov.uapress@loda.gov.uakancel@loda.gov.uapress.lvivoblrada.gov@gmail.commfa_lv@mfa.gov.uaemb_pl@mfa.gov.ua
3. Izrael
4. USA
PAPressDuty@state.govuseupd@state.gov
5. Unia Europejska
COMM-SPP-FOREIGN-AFFAIRS@ec.europa.eupedro.fonseca-moniz@ec.europa.euBartosz.ZADURA@ec.europa.euPaulina.KUFEL@ec.europa.euprasa-PL@europarl.europa.eulukasz.kempara@europarl.europa.eumateusz.kicka@europarl.europa.eu
6. ONZ
OHCHR-media@un.orgohchr-hrcmedia@un.orgpress_geneva@un.org
7. Instytucje żydowskie
YVMission2018@yadvashem.org.ilGeneral.information@yadvashem.org.ilcontactus@wjc.orgbrussels@wjc.orggeneva@wjc.orgadlmedia@adl.org

Po uzyskaniu odpowiedzi redakcja rozważy publikację kolejnego materiału zawierającego stanowiska adresatów zapytań.


Źródła redakcyjne
  1. Kresy.pl, „Prawy Sektor organizuje marsz ku czci SS ‘Galizien’ we Lwowie. Start pod pomnikiem Bandery”, publikacja z 29 kwietnia 2026 r.

  2. Marek A. Koprowski, „Śmierć banderowcom. Krwawa rozprawa z OUN-UPA”, Wydawnictwo Replika, 2021 — źródło przywołane w zakresie kontrowersji dotyczących części środowisk unickich i metropolity Andrzeja Szeptyckiego.

  3. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze — wyrok dotyczący zbrodniczego charakteru SS w zakresie określonym w orzeczeniu.

  4. Parlament Europejski, rezolucja z 19 września 2019 r. w sprawie znaczenia europejskiej pamięci dla przyszłości Europy.

  5. Materiały informacyjne Stolicy Apostolskiej i Vatican News dotyczące Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego jako Kościoła pozostającego w jedności z Rzymem.

___________________________________________

Jeżeli niniejszy artykuł podoba się Tobie, wspomóż moje działania poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Fundacji Adama Kłoszewskiego:

PL 46 1140 2004 0000 3902 8210 9529

Komentarze


Wspomóż moje działania poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Fundacji Adama Kłoszewskiego: PL 46 1140 2004 0000 3902 8210 9529

Wpłać darowiznę przez PayPal
bottom of page